Po kłótni z Alissą przy śniadaniu, Denada dotarła do celi Esme i zobaczyła, że staruszka słabnie z dnia na dzień, bo Esme odmawiała jedzenia, które jej przynosiła. Piła tylko wodę, którą jej dawała. Denada przyniosła dla Esme stertę jedzenia. Tym razem chciała, żeby Esme zjadła i nie pozwoli jej tam umrzeć.
„Otwórz to!” rozkazała Denada z poważnym spojrzeniem, nakazując asystentowi otwarcie celi.
















