ROWAN
Mimo że mamy od wszystkiego służbę, gotowanie i zakupy spożywcze były wyłączone z ich obowiązków; mój brat i ja woleliśmy robić to sami.
W drodze do domu zrobiłem więc zakupy, przyciągając spojrzenia i pełne aprobaty uśmiechy kobiet. Jednak zupełnie mnie to nie obchodziło. Z jakiegoś powodu zależało mi jedynie na wyrazie uznania u Elary, zwłaszcza gdy spróbuje moich grillowanych kotlecików j
















