ELARA
Powinnam być przerażona, ale nie jestem.
Zamiast tego czułam podniecenie. Czułam, że to jest właśnie to, czego byłam spragniona.
— Elaro — zawołał Rowan swoim głębokim, chrapliwym głosem, co tylko dolało oliwy do ognia płonącego we mnie od środka. Zamrugałam i zdałam sobie sprawę, że jestem już w połowie drogi przez kuchnię w jego stronę. Moje sutki boleśnie stwardniały, a ja zaczęłam dyszeć
















