ROWAN
Zanim jeszcze mój brat wszedł do kuchni, wyczułem przez naszą więź jego płonącą wściekłość i od razu wiedziałem, że znów jest na „diecie” ojca. Zastanawiałem się, dlaczego. Czy sprawia mu to przyjemność? Czy może wpływ ojca na niego jest tak silny, że zrobiłby wszystko, by mu się przypodobać?
– Chcesz szarlotki? – zapytałem, a on ożywił się na tę myśl. Wziąłem talerz i odkroiłem mu kawałek.
















