KAEL
– Znalazłem ją. Jest bezpieczna – przekazałem telepatycznie bratu, stojąc tyłem do Elary.
Chwilę później nadeszła jego odpowiedź. – Dobrze. Bitwa skończona. Dołączę do was, gdy tylko będę mógł.
– Przyjąłem.
– Książę Kael?
W chwili, gdy cichy głos Elary wyszeptał moje imię, zamknąłem oczy, czując, jak mój wilk się uspokaja. Był niespokojny, odkąd dostałem SMS-a od Elary, że spotyka się z Sashą
















