ELARA
Pochyliłam się, by złapać oddech, a kiedy się wyprostowałam, poczułam na sobie wzrok wszystkich obecnych. Spojrzałam na podium — król Alfa i stojący obok niego mężczyzna mierzyli mnie gniewnym wzrokiem. To musiał być nowy dyrektor.
— Pozdrawiam, Wasza Wysokość. Pozdrawiam, panie dyrektorze — skłoniłam się.
— Ostatnio bywa pani niepunktualna, panno Vance — stwierdził dyrektor z rękami założon
















