ELARA
Uniosłam podbródek, odpowiadając na jego wściekłe spojrzenie własnym. „Odpowiadam tylko przed księciem Rowanem, a tak dla twojej wiadomości” — pochyliłam się bliżej jego ucha — „twoje jedzenie wcale nie jest takie wspaniałe. Jadłam lepsze”. Wzruszyłam ramionami.
Kael wypuścił powietrze z krótkim śmiechem, cofając się, by zmierzyć mnie wzrokiem od stóp do głów. „Taa, jasne. Wątpię, żeby jakik
















