ROWAN
W jednej chwili widziałem, jak Caleb dotyka furtki, w następnej – jak jego ciało szarpie i odrzuca do tyłu. Upadł z impetem na ziemię, a kiedy zapadła cisza, wszyscy wymieniliśmy spojrzenia pełne najgorszych obaw.
Caleb mógł nie żyć.
Usłyszeliśmy szuranie stóp, a potem w kadrze pojawiły się nogi kierowcy, który próbował pomóc Calebowi wstać.
— Hej, stary. Wszystko w porządku?
Z ust Caleba wy
















