Rozdział 71: Ty biedna sieroto!
ELARA
Słysząc to, porzuciłam obronną pozę i położyłam noże na stole, pozostając jednak w jego pobliżu.
— Czego pan chce? — zapytałam, sięgając do kieszeni.
Wzrok Daltona spoczął na mojej dłoni. — Nawet nie myśl o dzwonieniu do kogokolwiek. Tylko wpędzisz ich w większe kłopoty.
Powiedział to z takim spokojem, że mu uwierzyłam. Z doświadczenia wiedziałam, że ludzie, k
















