KAEL
Powietrze, którego tak potrzebowałem, sprawiło, że wsiadłem na motocykl i wyjechałem z posiadłości. Jechałem szybko i wściekle, nie wiedząc dokąd, chcąc po prostu być wolnym.
Obrazy z tamtego dnia odtwarzały się w moich myślach, prześladując mnie.
„Mogę jechać z tobą?” Moja dziesięcioletnia siostrzyczka spoglądała na mnie z nadzieją w niebiesko-zielonych oczach i iskrą psoty. „Chcę zobaczyć,
















