ELARA
Ukarana?
— Jesteś niesprawiedliwy — powiedziałam, a mój głos zadrżał od gniewu pod koniec zdania.
Kael uniósł kpiąco brew. — Niesprawiedliwy? To ty rzuciłaś się na kogoś, wiedząc doskonale, że stąpasz po cienkim lodzie.
— On naprawdę próbował mnie przejechać!
— I to nie jest powód, by pakować się prosto w pułapki — warknął Kael.
Spuściłam wzrok na podłogę, wściekła i nieszczęśliwa, bo poniek
















