ROWAN
Mój ojciec wydawał się nieco zaskoczony moim widokiem, podobnie jak Dalton.
Zgaduję, że musieli słyszeć o mojej ranie.
— Wasza Wysokość — skłoniłem się krótko, po czym zająłem miejsce naprzeciwko niego. Kael z kolei usiadł obok nas.
Mój ojciec wypuścił dym w powietrze, po czym zgasił cygaro w popielniczce, pozwalając mu dogasnąć. Obserwowałem jego ruchy. To, że ojciec znów zaczął palić, było
















