ELARA
Kolejna fala mdłości uderzyła we mnie tak mocno, że ledwo zdążyłam chwycić pusty kosz na śmieci, by zwymiotować treść żołądka. Kiedy skończyłam, wytarłam usta papierowym ręcznikiem i opadłam na szpitalne łóżko.
Oddychanie sprawiało trudność.
Z każdym głębszym wdechem czułam przeszywający ból w podbrzuszu i żebrach. W głowie mi huczało, a płuca zdawały się płonąć. Gdzieś w głębi duszy wiedzia
















