ELARA
Potarłam oczy i ziewnęłam, przeciągając się w łóżku. Leżałam na boku, twarzą do ściany, ale kiedy się odwróciłam, coś przykuło moją uwagę i gwałtownie usiadłam. Serce zaczęło mi walić, gdy zobaczyłam ciemną sylwetkę zmutowanej bestii stojącą w wejściu i obserwującą mnie czerwonymi, świecącymi oczami. „Elara” – wycharczała.
„Nie! Trzymaj się ode mnie z daleka!” – kręciłam głową, gdy ogarnęła
















