ELARA
„Elara!”
Wzdrygnęłam się, kiedy odwróciłam się i zobaczyłam swojego szefa.
„Co ty wyprawiasz?!” – zapytał z surowym spojrzeniem.
„Yy...” – zajęknęłam się, zerkając za siebie. „Wciąż zapoznaję się z t-tym miejscem”.
Zmierzył mnie wzrokiem od stóp do głów, oceniając każdy szczegół, po czym skinął głową do siebie. „Dziś wieczorem będziesz pracować przy wysokich stolikach”.
Mrugnęłam zaskoczona.
















