Rozdział 26: O jasna cholera!
ELARA
„Elara”.
Usłyszałam swoje imię, a w następnej chwili ujrzałam oślepiające światła nadjeżdżającego szybko auta. Zerwałam się ze snu, a moje serce waliło jak oszalałe. Chwyciłam długą, zaostrzoną szpilkę do włosów i wycelowałam ją na oślep w ciemność.
— Spokojnie — powiedział niski, kojący głos. — To tylko ja.
Mój wzrok padł na potężną, ciemną sylwetkę stojącą kil
















