ELARA
Obudziłam się następnego ranka, leżąc na boku na podłodze, wciąż w mundurze.
Wczorajszy dzień musiał być jednym z najtrudniejszych w moim życiu.
Konieczność „zabicia” rodziców, by dotrzeć do flagi, wpłynęła na mnie silniej, niż mogłabym przypuszczać. Nawet jeśli to była tylko symulacja, wciąż czuję się w jakiś sposób odpowiedzialna za ich śmierć.
Usiadłam i oparłam się plecami o łóżko, po cz
















