Jej grymas pogłębił się, a ona spojrzała na telefon z taką furią, jakby chciała mu rozkazać, by sam do niej przyleciał. Właśnie wtedy Cristoforo przyszedł sprawdzić, co u niej.
– Obudziłaś się? – zapytał, podchodząc do niej z ciepłym uśmiechem na twarzy.
Twarz Rosalii rozpromieniła się na widok męża. – Przed chwilą. Jestem taka głodna – wydęła wargi, wyciągając ramiona do uścisku, a Cristoforo spe
















