– Alessa, podaj sól! – krzyknęła do niej koleżanka, gdy ta próbowała przez chwilę odpocząć.
– Graziella, czy możesz podejść i sama ją wziąć? Nie sądzę, bym dała radę – jęknęła Alessa, trzymając się za bolące plecy. Pracowała niestrudzenie od rana, bo restauracja miała dziś mnóstwo gości, a ona nie zdołała nawet zrobić sobie przerwy na lunch.
Graziella i reszta współpracowników prychnęli i wyśmiali
















