"Uh", zamrugała, "skończyłeś?"
"Hm".
"W jaką grę gramy?" zapytała, celowo unikając jego pytania. Enzo to zauważył, ale postanowił nie naciskać, chociaż bardzo go to niepokoiło. Jego dłoń zacisnęła się i przyciągnął ją w swoje ramiona. Jego szerokie ręce otoczyły ją, gdy usiadła mu na kolanach; była do niego odwrócona plecami, a jej pośladki opierały się na jego kroczu.
To była niezręczna pozycja,
















