Bliźniacy patrzyli na Alessę z troską w sercach, gdy po kolejnych wymiotach jadła swoje lody. W tym momencie nawet Dante był przekonany, że to nie kwestia tego, czy lubi steki.
— Wciąż jesteś taka blada, na pewno nie chcesz iść do lekarza? — zapytał, a Alessa pokręciła głową.
— Nie — nienawidziła szpitali. Od śmierci matki Alessa nabawiła się fobii do placówek medycznych.
Dante zmrużył oczy; jego
















