Słysząc głos, Pietro Danese odwrócił się, by spojrzeć na osobę wołającą go po nazwisku. „Pan Moretti?” – zapytał niepewnie, chcąc wiedzieć, czy ten olśniewający mężczyzna przed nim to ten sam człowiek, z którym miał się spotkać.
Był tak przystojny, że Pietro niemal pomyślał, iż ma do czynienia z kobietą; bycie młodym ma jednak swoje zalety.
„Tak, zgadza się” – Dante skinął głową, zajmując miejsce
















