Alessa siedziała na szpitalnym łóżku z dzieckiem, które po karmieniu spało spokojnie w jej ramionach. Od momentu, gdy lekarz przyniósł jej synka, nie potrafiła oderwać wzroku od jego twarzy.
— Jak mu dasz na imię? — spytała Serafina głosem pełnym zachwytu. Nigdy wcześniej nie widziała tak ślicznego noworodka.
Była przekonana, że ojciec dziecka Alessy musi być kimś bardzo majętnym albo przynajmniej
















