— Mamusiu, czy tatuś też jest w Londynie? — zapytał nagle Marcello, wprawiając Alessę w całkowite osłupienie.
Minęła zaledwie sekunda, zanim otrząsnęła się z szoku. Już miała mu odpowiedzieć, gdy usłyszała sygnał powiadomienia w telefonie. Wyjęła go z kieszeni i podała Marcello, żeby sprawdził, co to takiego.
— To wiadomość na twojej poczcie. — Mały Marcello był już przyzwyczajony do spędzania cza
















