Alessa mrugnęła skonsternowana, słysząc jego słowa. Całkowicie zapomniała, że rozmawiali, zanim uwięzili ją między sobą swoimi gorącymi, wspaniałymi ciałami. — Czy Enzo też tam będzie? — zapytała, wyginając plecy, by mocniej poczuć dotyk Enzo.
— Chciałabyś, żebym tam był? — Enzo złapał się na tym, że jej odpowiada, choć sam pomysł wydawał mu się absurdalny. Nienawidził bywać w biurze Dantego.
To b
















