– O, więc to jest nasza piękna i nieśmiała mała niewolnica seksualna – usłyszała Alessa. Pomyślała, że to musi być Enzo, sądząc po tym seksownym komentarzu i błysku w jego oczach.
– Jeszcze nie jest naszą niewolnicą – zaoponował Dante i rzucił dokument na stół, zanim Enzo zdążył podejść do Alessy.
– Ale i tak jest naszą seksualną niewolnicą, prawda, skarbie? – powiedział Enzo, przysuwając się bliż
















