Z niegrzecznym zamiarem w głowie, Dante uniósł nogi Alessy i owinął je wokół swojej talii. Delikatnie szturchając i drażniąc jej wejście swoim preejakulatem raz po raz. Patrzył, jak mruczy na członku jego brata, aż stała się na tyle obolała i zdesperowana, by wyjąć usta i błagać.
— Proszę, pieprz mnie. Pieprz mnie, proszę — błagała Alessa, a jej głos był ledwo słyszalny, gdy skomlała z bólu pożąda
















