Tym razem nie włożył palców w jej cipkę, lecz delikatnie ściągnął jej majtki w dół nóg.
– Hmm, różowe... Typowa nastolatka. Nieprawdaż? – mruknął głęboki głos Enzo, gdy zobaczył bieliznę Alessy.
– Tak – westchnęła Alessa, patrząc na mężczyzn przed nią, którzy wyglądali niemal identycznie z ich szerokimi ramionami i koszulkami ciasno opinającymi skórę. Powoli wodziła wzrokiem, podziwiając ich opalo
















