Odjechali oddzielnymi samochodami. Rosalia odjechała ze swoim mężem, Cristoforo, a Alessa towarzyszyła bliźniakom wewnątrz białej limuzyny Dantego.
Siedziała między nimi jak zwykle, trzymając dłonie na dopasowanej, markowej torebce. Czuła, jak z każdą minutą jej serce coraz mocniej łomocze w piersi.
— Wyglądasz, jakbyś zaraz miała zemdleć — powiedział Dante do Alessy, a w jego głosie pobrzmiewała
















