Cristoforo nie był zbyt zszokowany tym, co usłyszał, ponieważ sam miał co do tego wątpliwości. Ich interesy z Włochami układały się pomyślnie i tamci nie mieli powodu, by blokować dostawy. Jedynym powodem, dla którego pomyślał, że to mogą być oni, był fakt, że Enzo ostatnim razem nie przyjął zaproszenia ich Księcia.
— Jeśli nie Włosi, to kto?
— Kimkolwiek byli, majstrowali przy moich pieniądzach,
















