"Charlotte, co ty tu robisz?" Asher pierwszy otrząsnął się z oszołomienia i przemówił.
Charlotte odwróciła się do niego, a jej oczy, które jeszcze przed chwilą ciskały pioruny w Lily, jakby zmiękły, gdy na niego spojrzała.
"Jak możesz mnie o to pytać?" Wykrzyknęła, a Asher cofnął głowę w oszołomieniu. "Wysłałam ci ponad sto wiadomości, a ty na żadną nie odpowiedziałeś! Przyszłam sprawdzić, czy w
















