Declan
„Możesz iść do domu” – mówię, czekając na Lawsona w szatni. Jestem pewien, że znowu chce mnie zjechać za spóźnienie. Był wściekły, że daliśmy doprowadzić do remisu. Cała wiedza o tym, że przeciwnicy, Ice Phantoms, plasowali się tuż pod nami w obecnej klasyfikacji, wyparowała mu z głowy wraz z wybuchem gniewu. Bez przerwy rozmawialiśmy o tym, jak dobrze będą do nas dopasowani. Oby się pospie
















