Hazel
„Dobrze się bawiłeś?” – pytam Leo, gdy kładę go do łóżka. Nie zasnął w samochodzie, więc gdy tylko przywiozłam go do domu, szybko go wykąpałam. Jego eskorta powiedziała, że musi się jeszcze zatrzymać po drodze, więc to ja go przywiozłam. Dało mi to okazję do oddania torby termoizolacyjnej Hobbsowi.
Uśmiecha się do mnie sennie. „Całe mnóstwo zabawy. Dziękuję, Hazel”.
„Ja też bawiłam się wyśmi
















