Hazel
W domu przebieram się w nową bluzę i dżinsy, a potem jadę na lodowisko. Nerwowo wchodzę wejściem dla drużyny, biorąc głęboki oddech i rozglądając się dookoła. Jestem. Piszę do Declana.
Podążaj za niebieskimi światłami.
Znajduję je na ścianie i idę za nimi do wejścia dla zawodników. Wchodzę na ławkę i cicho wymawiam jego imię. Tylko część lodowiska i trybun jest oświetlona.
Podjeżdża z boku u
















