Maya
Hazel ledwo zamyka drzwi, kiedy odwracam się do niej. "Wysyłam ci zdjęcie tego, jak ten facet się na ciebie gapi".
"Co?" – Hazel jest zdezorientowana. "Coś przegapiłam?".
"Declan Mercer patrzy na ciebie, jakby odwrócenie wzroku sprawiało mu fizyczny ból, a ja w końcu mam na to dowód w postaci zdjęcia". Ona wciąż wydaje się tak skromna, jeśli chodzi o jego uczucia.
"Okej" – mówi powoli Hazel,
















