Hazel
– Muszę odebrać Leo o trzeciej. Czy to wystarczy na lunch i twoje plany z salonem kosmetycznym? – pytam Mayę, gdy jedziemy w stronę restauracji.
– Tak. Piper jest podekscytowana. Nigdy nie była na meczu hokeja.
Wchodzimy do środka, szukając wzrokiem wysokiej blondynki. Naprawdę muszę poznać jakieś brunetki albo rudowłose. Jestem otoczona samymi blondynkami, i to na dodatek przepięknymi – od
















