Hazel
"Hazel, jutro jest ważny dzień, prawda?" — pyta Leo ze swojego łóżka. Zatrzymuję się, odkładając jego książki. Myślałam, że już prawie zasnął i przełączyłam jego nianię elektroniczną, zostawiając zapaloną lampkę. Milo i Maya właśnie wyszli. Chłopaki wciąż byli na treningu hokeja. Pan Richard zjadł z nami dzisiaj kolację.
"Która część?" Siadam ponownie na brzegu jego łóżka. "Przedstawieni
















