Declan
Budzik dzwoni, a ja otwieram oczy, zaskoczony. Wyłączam go. 7:30 w bożonarodzeniowy poranek, a Leo wciąż śpi? Obracam głowę i widzę dlaczego. Jest wtulony w Hazel. Zastanawiam się, czy wślizgnął się do łóżka po cichu, czy też przespałem moment, gdy się obudził.
Starając się ich nie zbudzić, odblokowuję telefon. Hazel zawsze robi zdjęcia jemu i mnie. Muszę zacząć robić zdjęcia jej z nim
















