Declan
„Hazel odbierze cię po szkole. Powinienem być w domu trochę wcześniej z treningu” – mówię do Leo, tuląc go przy drzwiach do klasy.
„Tatusiu, czy Hazel może zjeść z nami kolację?” Macham do pani Pendleton.
„Jasne. Chcesz ją zapytać?” Przeczesuję palcami jego włosy po zdjęciu czapki. Jutro będzie jeszcze zimniej po dzisiejszych burzach. Muszę sprawdzić radar, żeby wiedzieć, kiedy Hazel
















