P.O.V. Maeve
Opony wgryzały się w ciemny asfalt, gdy SUV pochłaniał pozostały dystans do Healdsburga. Z każdą mijaną milą zimny węzeł paniki w mojej piersi narastał, przeistaczając się w duszące przerażenie. Rozmyte drzewa, odizolowane domy i zardzewiałe znaki drogowe przemykały za moim oknem, zmieniając się z typowego krajobrazu w przerażająco znajome terytorium. Siedziałam zablokowana w miejscu
















