Nikt nie zamierzał przynieść mi pościeli, poduszki ani ręczników. Nikt nie zamierzał przynieść mi mojej torby. Nikt nie zamierzał ze mną porozmawiać ani nawet zauważyć mojego istnienia.
Dlaczego mi to robią? Żeby zobaczyć, jak płaczę? Tylko dlatego, że to dla nich zabawne? Czy zawsze chcieli mnie tak traktować? Dlaczego wcześniej mnie okłamywali, a dopiero teraz pokazują swoje prawdziwe oblicze?
T
















