– Dobrze – odparł Maniac. – Ale zgadzam się tylko dlatego, że wiem, że ten mały cukiereczek wcale nie jest niewinny.
Oczywiście, że jest. Wszyscy o tym wiedzieliśmy. W głębi duszy. Maeve zawsze była najbardziej niewinna z nas wszystkich. Kiedyś była płaksą, ale teraz... Teraz jest jak zapędzone w kozi róg zwierzę; gotowa ugryźć w tej samej chwili, w której ktoś zbliży się do niej na krok.
Chcę wie
















