Punkt widzenia Maeve
*******************************************************
Nie mogłam uwierzyć, że Justice teraz na mnie nie wrzeszczał. To znaczy, Justice w sumie nie krzyczy, ale jednak. Jak to możliwe, że nie mam kłopotów? Evelyn miała rację, naprawdę okazałam brak szacunku jemu i klubowi. Dobrze to ukryłam po zniewadze Evelyn, ale nie sądziłam, że Justice tak po prostu puści to płazem.
Szli
















