Kiedy nie odpowiedziałem od razu, Maeve ruszyła, żeby mnie wyminąć. Złapałem ją za nadgarstek w chwili, gdy mnie mijała, i szarpnąłem ją do tyłu. Jej plecy uderzyły w mój tors, a ja owinąłem wolne ramię wokół jej talii, zanim zdążyła spróbować ucieczki. Zbliżyłem usta do jej ucha, śmiejąc się cicho, przez co zadrżała.
– Och, Ember – szepnąłem chrapliwym głosem. – Nadejdzie dzień, w którym rozbierz
















