O, to będzie dobre. Zgaduję, że nie wie o niczym, co wyczyniał Justice. Założę się, że jego zasada ignorowania mnie nigdy by się nie utrzymała, gdyby była tu Fiona. Życie w klubie czy nie, ta kobieta nigdy by na to nie pozwoliła. Cholera, Marty i Ellie o mało na to nie pozwolili.
„Ja...” – głos Justice'a ucichł, mężczyzna westchnął i przeczesał dłonią włosy. „Kazałem wszystkim ją ignorować i udawa
















