Z perspektywy Lachlana/Justice'a
***************************************************
Po wyjściu z domu rodziców udałem się prosto do swojego biura. Zignorowałem wszystkie słodkie lale walczące o moją uwagę. Kiwnąłem głową braciom, kiedy do mnie wołali. Ale mój cel był właśnie tutaj.
Zamknąłem za sobą drzwi i usiadłem za biurkiem. Próbowałem pomyśleć o wszystkim, co wiedziałem, porządkując myśli. M
















