Zgodnie z radą Maxa, Georgia dopiła kawę w kilka sekund i otarła usta serwetką. Będzie musiała poprawić szminkę w samochodzie. Wybiegając za róg, prawie zderzyła się z Maxem. Uniósł brew. „Nieco zbyt gorliwa, co? Chodź, wyprowadzę cię, żebyś się nie zgubiła.”
Max przeprowadził ją przez rezydencję do drzwi. Dotknął jej ramienia, gdy przechodziła, a po plecach spłynęła kaskada mrowiących doznań. Od
















