O ósmej rano rozległo się pukanie do drzwi Georgii. Spojrzała na drzwi z pozycji na łóżku i zdała sobie sprawę, że w ogóle nie spała. Lekko jęknęła, przekręcając się na bok i siadając.
„Może to room service?” powiedziała z nadzieją.
Kiedy otworzyła drzwi, stał tam Max. Ubrany i w pełni przebudzony.
„Spałeś?” zapytała.
„Tak, trochę spałem” odpowiedział Max. „Wstałem wcześnie, więc wypożyczyłem dla
















