Scott spojrzał w górę, słysząc pukanie Georgii. Jego biurko było jeszcze bardziej zagracone niż zwykle, ale Scott wydawał się być w bardzo dobrym humorze.
– Georgio! Wejdź, proszę.
Zdenerwowana Georgia weszła do biura i zajęła miejsce naprzeciwko Scotta. Uśmiechnął się do niej i obrócił ekran swojego komputera, aby mogła przeczytać e-mail, który wyświetlił. Scott i tak jej go przeczytał, a ona sły








