Lisa zajrzała przez szklane okno i zapukała ponownie. Max otworzył szeroko drzwi i ciepło powitał recepcjonistkę.
– Witaj, Liso – uśmiechnął się Max. – Czy to moja poczta?
Lisa spojrzała pytająco na Georgię, a następnie zwróciła uwagę z powrotem na Maxa.
– Eee, tak, panie Hart.
Wręczyła mu plik listów i innych oficjalnie wyglądających kopert, oddzielając jedną od reszty: – Ta jest z tego ośrodka h
















